Patrycja & Paweł

Kolejny zimowy plener i kolejna mega pozytywna para. Patrycji i Pawłowi bardzo zależał na tym aby Ich plener ślubny był biały. Dlatego też od połowy listopada monitorowaliśmy wszelakie prognozy pogody czekając na odpowiedni moment. Zawsze podziwiam pary, które decydują się na zimowe sesje, ponieważ muszą zmierzyć się z trudniejszymi warunkami niż wiosną czy latem. Chodzi tutaj przede wszystkim o niskie temperatury, które dają się we znaki zwłaszcza dziewczynom ubranym w sukienki często z odsłoniętymi ramionami. Nawiasem mówiąc w lecie sytuacja się odwraca bo wysokie temperatury doskwierają ubranym w koszule i marynarki chłopakom. W każdym razie kiedy w końcu nastał „ten” dzień  ruszyliśmy w pewne znane miejsce w Wiśle oraz trochę wyżej w Beskidy.

 

 

 

 

 

P&P dziękuję, że mogłem towarzyszyć Wam w jednym z najważniejszych dni Waszego życia.

 

No Comments

Post A Comment